Obsada: Karl Urban, James Marsden, WentworthMiller, Eric Stonestreet, Matthias Schoenaerts, Isabel Lucas.
Po tak długiej nieobecności w końcu wracam! Nowa szkoła, nowe otoczenie zupełnie wytrąciło mnie z równowagi. Nie byłam w stanie skleić chociaż jednego zdania. Moja wena wraca, a z nią ponowna chęć do czytania, bo przyznam szczerze, że w ostatnim czasie czytałam tylko sporadycznie. Czas nadrobić zaległości. Jest piątek, a wraz z nim długo pewnie wyczekiwany weekend. Ja osobiście jestem wyczerpana ciągłymi dojazdami do szkoły. Nareszcie można odpocząć, a wolny czas zawsze można spędzić, oglądając film. "The Loft" oglądałam dosyć nie dawno. Intryga, tajemnica, morderstwo. To coś co ja bardzo lubię. Jesteś ciekawy? Oglądnij zwiastun!
Tytuł:Nieproszeni goście Gatunek: Thiller, horror Produkcja:Kanada, Niemcy, USA Premiera w Polsce: 17 kwietnia 2009 Reżyseria: Charles i Thomas Guard Czas trwania: 87 minut Obsada: Emily Browning, Arielle Kebbel, David Stratharin, Elizabeth Banks
Cześć!
Post miał pojawić się już w czwartek, jak co tydzień, lecz nie byłam w stanie opublikować "Filmu na Weekend". Na blogu teraz dużo się pozmieniało. Praktycznie cały wizerunek strony uległ zmianie, co pochłonęło mój wolny czas.
Ale jak to się mówi: Lepiej późno niż wcale, a dzisiaj przychodzę do was z filmem, który spowoduję, że powieje tutaj trochę grozą...
Po dziesięciu miesiącach pobytu w szpitalu psychiatrycznym Anna w końcu wraca do domu. Wcześniej mama ginie w pożarze, a Anna próbuje popełnić samobójstwo. Kiedy opuszcza mury ośrodka, dowiaduje się, że jej ojciec związał się z młodszą od siebie pielęgniarką, która opiekowała się jej chorą mamą. Wszystko byłoby dobrze gdyby nie fakt, że pierwszej nocy dziewczynę nawiedza duch matki, który za swoją śmierć obwinia Rachel, nową kobietę ojca. Anna i jej siostra zaczną prowadzić śledztwo, ale czy cokolwiek znajdą tego dowiecie się oglądając ten film.
Film "Nieproszeni goście" jest już dość stara produkcją. Sama historia jest dość konwencjonalna. Można by było powiedzieć, że film nie wychodzi poza granice gatunku, lecz idzie tym samym schematem. Dziewczyna, która traci matkę, próbuje poznać prawdziwą przyczynę jej śmierci. Nawiedzające ją duchy, różne insynuacje przyszłej macochy. W prawdzie nie ma tego powiewu świeżości, ale film był dla mnie dużym zaskoczeniem. A zakończenie... mistrzowskie. Od samego początku trop prowadzi do jednoznacznego odkrycia tej zagadki, lecz wszystko na końcu się zmienia. Reżyserowie przedstawili w takim sposób tę historię, że od ekranu nie można się oderwać. To film, przy którym trzeba być bardzo skupionym, bo można się naprawdę przegapić dużo istotnych szczegółów. Film się nie dłużył, ale wręcz odwrotnie. Czas szybko zleciał.
Jedno jest pewne, że możemy spodziewać się.... Krwi! Zwrotów akcji i niezrozumianych momentów, które dopiero na końcu nabierają sensu.
Dla kogo jest ten film? Na pewno dla osób, które lubią oglądać filmy, gdzie motywem przewodnim jest śmierć, choroba psychiczna, zagadka, krew.
To film dla osób o mocnych nerwach, bo w pewnych momentach naprawdę można się przestraszyć (bynajmniej ja tak miałam).
Gorąco polecam produkcję braci Guard!
A ci co już znają film "Nieproszeni goście" - napiszcie swoje opinie w komentarzach.