Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo otwarte. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo otwarte. Pokaż wszystkie posty

piątek, 14 sierpnia 2015

"Prawie jak gwiazda rocka" - Matthew Quick

Tytuł: Prawie jak gwiazda rocka
Tytuł oryginału: Sorta Like a Rock Star
Autor: Matthew Quick
Cykl: Moondrive
Wydawnictwo: Otwarte
Tłumaczenie: Maria Brzobohata-Sawicka
Data wydania: 8 października 2014
Liczba stron: 376
Kategoria: literatura młodzieżowa



"Prawie jak gwiazda rocka" przeczytałam totalnie przypadkiem. Będąc w miejskiej bibliotece na półce akurat znalazłam książki Matthew Quicka. Tego autora kojarzyłam tylko z "Niezbędnik obserwatorów gwiazd". Po przeczytaniu tej o to książki byłam ciekawa także innych powieści pisarza i tak o to trafiłam na "Wybacz mi, Leonardzie" oraz na tę żółtą książkę. Nawet nie czytałam opisu z tyłu okładki, więc wypożyczałam praktycznie w "ciemno". Lecz to był chyba najtrafniejszy wybór jaki mogłam wtedy dokonać. Książka okazała się obłędna i totalnie zawładnęła moim sercem.

Głowna bohaterka to Amber Appleton, która ma siedemnaście lat i mieszka w szkolnym autobusie ze swoją mamą i psem. Jej obecny dom nie należy do jej wymarzonych, ale nigdy nie traci nadziei i wciąż stara się znaleźć plusy zaistniałej sytuacji. Należy do Federacji Fantastycznych Fanatyków Franksa, trenuje Chrystusowe Diwy z Korei, toczy zaciętą walkę z Joan Sędziwą. Myśli pozytywnie i zaraża wszystkich swoją energią. Kiedy zaczyna myśleć, że już gorzej być nie może, wtedy los postanawia jej udowodnić, jak bardzo się myliła.

Życie Amber nie jest i nigdy nie było idealne. Została porzucona przez biologicznego ojca. Ma tylko matkę, która nie ma szczęścia do związków z mężczyznami i nie potrafi zapewnić odpowiedniego bytu własnej córce. Pomimo wszystkich trudności jakie napotkała dotychczas na swojej drodze, nie ma pretensji do dorosłych. Dostrzega wszystkie dobre aspekty swojego życia, ma ukochanego psa Boba i lojalnych sobie przyjaciół oraz Boga, którego bardzo kocha. Chociaż jest źle, ona jest wciąż uśmiechnięta i pozytywnie nastawiona do świata, gdzie zapewne część z nas postawiona w takiej sytuacji, zgorzkniałaby bądź nie poradziła sobie z natłokiem tych wszystkich problemów, jakie posiada główna bohaterka.

Język jakim posługuję się autor jest bardzo lekki. Stosuje młodzieżowe slangi i powiedzenia,  co sprawia, że przyjemnie czyta się lekturę. Wspaniale zbudowane dialogi powodują, że książkę czyta się bardzo szybko. Piękna i charakterystyczna okładka przykuła mój wzrok i od razu wiedziałam, że muszę ją przeczytać.
Matthew Quick porusza w swojej powieści wiele istotnych tematów. Bezdomność, alkoholizm, niepełnosprawność, nietolerancja - to wszytko jest w naszym świecie na porządku dziennym. Z tymi problemami wciąż się spotykamy. Jednak mimo tych ciężkich wątków, książkę czyta się z uśmiechem na twarzy.



Losy Amber dogłębnie mnie poruszyły. Od początku polubiłam główną bohaterkę. W pewien sposób związałam się z nią emocjonalnie, bo czytając i przeżywając jej historię miałam wrażenie jakby była dla mnie bliską osobą. Podobała mi się jej wiara w świat, w ludzi. Zaraziła nawet mnie swoim optymizmem i energią. Nie bała się powiedzieć prawdy i pomimo wyrządzonych jej krzywd, wciąż pomagała innym ludziom.

Matthew Quick jest jednym z moich ulubionych autorów. Stworzył niebanalną powieść, na której pod żadnym względem nie rozczarowałam się. Dałam się wciągnąć w świat Amber. Ja połykałam tę książkę. Z zapartym tchem śledziłam jej opowieść i mocno trzymałam za nią kciuki. Jestem oczarowana, zachwycona tą książką i praktycznie nie mam do niej żadnych zastrzeżeń.

To rewelacyjna książka, która daje dużo do myślenia i zmusza do głębokich refleksji. Wywołuje wiele różnych emocji i zapada w pamięć. Pomimo iż jest to powieść młodzieżowa, uważam że jest dla każdego! Przy tej książce wiek nie gra roli.

Gorąco polecam!

Bez kitu!   

R.

środa, 12 sierpnia 2015

"Fangirl" - Rainbow Rowell

Tytuł: Fangirl
Tytuł oryginału: Fangirl
Autor: Rainbow Rowell
Cykl: Moondrive
Wydawnictwo: Otwarte
Tłumaczenie: Magdalena Zielińsla
Data wydania: 27 lipca 2015 roku
Liczba stron: 380
Kategoria: literatura młodzieżowa





Wren i Cath to siostry bliźniaczki, z wyglądu identyczne, lecz z charakteru są jak ogień i woda. Są swoimi przeciwieństwami: Wren lubi imprezować, pić alkohol, spotykać się z innymi ludźmi. Cath jest typem samotnika - woli siedzieć w domu i pisać fanfikcion do książki, którą kocha nad życie. Są nierozłączne, lecz idąc do colleg'u, ich drogi się powoli rozchodzą. Nie mieszkają razem, a Cath musi wyjść ze swojego "kokonu bezpieczeństwa". W jej życiu pojawiają się dwie osoby: zawsze szczera Reagan i wiecznie uśmiechnięty Levi. Wystarczy tylko kilka miesięcy w nowej szkole, a jej przyjaciele wywrócą wszystko do góry nogami w jej poukładanym świecie.

Kończąc wczoraj powieść Rainbow Rowell, nie wiedziałam co myśleć o tej książce. Moja opinia była zdecydowanie podzielona. Teraz pisząc tę recenzję, wiem już co mi się w "Fangirl" podobało, a co nie. Wcześniej byłam strasznie rozkojarzona, bo nie do końca wiedziałam, jakie jest moje zdanie na temat całej fabuły.




Może zacznę od głównych bohaterów. Każda z tych postaci jest bardzo charakterystyczna i różna od siebie. I to mnie cieszyło. Nie było monotonii. Od samego początku autorka wręcz nasuwa nam te najważniejsze cechy każdego z osobna. Łatwo nam jest ocenić kto jaki jest, bo moim zdaniem, praktycznie wiemy to już od pierwszych stron powieści.
Przede wszystkim urzekł mnie Levi, który jest ciągle uśmiechnięty. Bije od niego taki szczery optymizm (którego czasami jest aż w nadmiarze), którym zarażał wszystkich dookoła. W pracy, w szkole. Jest zawsze uśmiechnięty. Czasami zastanawiałam się, czy go to nie boli, to ciągłe uśmiechanie się.

Tytułowa Fangril, czyli Cath jest dość nietypowa. Często panikuje, jest nieśmiała, i gdyby tylko mogła zamieszkałaby w fikcyjnym świecie Simona Snowa. Jednocześnie jest sympatyczna, rozważna i ma przeogromną fantazję. Jednak zabrakło mi tego czegoś w tej postaci. Tej wyjątkowości, która wyróżniałaby ją na tle większości głównych bohaterek w literaturze młodzieżowej. Największym podobieństwem między mną, a Cath jest czytanie książek. Uwielbiamy je obie!

Styl Rainbow Roweel jest naprawdę bardzo dobry. Pierwszy raz się z nim spotkałam. Słowa pisane z jej pióra czyta się bardzo lekko i przyjemnie. Książkę przeczytałam wyjątkowo szybko. Jest pełna zabawnych dialogów, na które uśmiechałam się jak głupia. Podobało mi się to, że oprócz historii Cath są wplątane fragmenty historii Simona. Mogłam poznać tą postać i dowiedzieć się kim jest. W powieści możemy znaleźć także rady jak zacząć pisać. To może naprawdę się przydać, zważając na wskazówki zawarte przez autorkę.

Ogólnie książka "Fangirl" była bardzo nagłośniona. Na facebook'u i nie tylko bardzo często widziałam posty związane z tą pozycją, która uważana była za fenomen. Wyczekiwałam premiery i osobiście ją kupiłam. Byłam przekonana, że ta książka skradnie moje serce. Jestem jednak lekko rozczarowana. "Fangirl" podobała mi się, ale nie na tyle jak myślałam że mi się spodoba. Zabrakło mi zdecydowanie akcji, zaskoczenia, bo w niektórych momentach można się domyślić co stanie się później. Nie mogę powiedzieć, czy "Eleonora i Park" jest podobna do nowej powieści Rainbow Rowell, bo akurat tej pozycji nie czytałam.





"Fangirl" to opowieść o przyjaźni, o poznawaniu innych ludzi i przede wszystkim siebie. To książka o stawianiu czoła różnicom miedzy nami i o trudnym dojrzewaniu. To historia o młodej miłości i o ludziach, którzy kochają książki.

Książka idealna na lato. Lekka i przyjemna. Gorąco polecam osobom, które właśnie chcą poświęcić czas książce, dzięki której będą się śmiać razem z bohaterami. Przy której się odprężą i dadzą się wciągnąć w nietuzinkową historię nastolatków.
Nie żałuję, że przeczytałam tę pozycję, a czas na nią poświęcony nie jest zmarnowany.

Piszcie w komentarzach wasze wrażenia po książce Rainbow Rowell, jeśli już ją przeczytaliście.

Chętnie je poznam!

R.


środa, 5 sierpnia 2015

"Czerwona królowa" - Victoria Aveyard

Tytuł: Czerwona Królowa
Tytuł oryginału: Red Queen
Autor: Victoria Aveyard
Wydawnictwo: Otwarte
Tłumaczenie: Adriana Sokołowska-Ostapko
Data wydania: 18 lutego 2015 roku
Liczba stron: 488
Kategoria: fantastyka, science fiction


Na moją półkę książka ta trafiła już w maju, dostając ją na urodziny. Musiało minąć, aż tyle czasu, żebym w końcu po nią sięgnęła. Czy mi się spodobała? Czy żałuję, że tak późno ją przeczytałam, chociaż posiadam ją tak długo? Na oba pytania odpowiedź brzmi TAK! A to jest kolejna recenzja, w której będę mówiła pozytywnie o książce.


Mare Molly Barrow urodziła się 17 listopada 302 roku Nowej Ery. Jest córką Daniela i Ruth Barrowów - małżeństwa ludzi Czerwonych. Tak, Czerwonych, bo świat teraz dzieli się tylko na dwa kolory: Czerwony i... Srebrny. To właśnie kolor krwi decyduje o Twojej pozycji w społeczeństwie. Czerwoni to słudzy, biedacy, tania siła robocza, ludzie którzy są wysyłani na front. Srebrni są panami, arystokratami, którzy mają moc, kierują się siłą i potęgą. Mają dzięki temu władzę nad prawie wszystkim.

Mare nie ma zawodu, a osiemnaste urodziny coraz bliżej. Los jej jest podzielony, bo właśnie osiągając pełnoletność trafi do wojska. Chodzi do szkoły nieregularnie, ma słabe stopnie, a jej drugie imię to Oszustka. Kradzieże, różnorodne wykroczenia ma na swoim koncie, za które z pewnością trafiłaby do więzienia nie raz.
Wszystko diametralnie się zmienia, kiedy trafia do pałacu, jako służąca. Jednak długo nie zagrzeje sobie miejsca na nowej posadzie, ponieważ przypadkiem odrywa, że nie jest zwykłą Czerwoną...

O "Czerwonej Królowej" było bardzo głośno. Promocja tej książki była ogromna nie tylko w Polsce, ale także za granicą.  Zapewne większość z was ją czytała, a jeśli nie to jesteście w tej miej licznej grupie. Okładkę książki widziałam prawie wszędzie. Była obecna na większości stron internetowych dotyczących literatury.

Książka Victorii Aveyard jest powieścią, gdzie panuje dystopia. Dążenie do wymarzonego, idealnego świata jest wręcz rzeczą nierealną, ale jakże kuszącą. W świecie Mare od dawna są toczone wojny, w których giną niewinni ludzie z jej rodu. Srebrni są bez litośni, a krew na kartach powieści nie raz już została przelana.

Główną bohaterkę naprawdę polubiłam. To prosta dziewczyna, która wie, jak trudne bywa życie. Zmuszona do nędzy potrafi docenić każdy dobry aspekt jej dni. Podziwiam ją za odwagę. Chociaż tak często się bała, nie poddawała się i dążyła dalej do wybranego sobie celu. Dzielnie walczyła i broniła swojego rodu. Jej naiwność czasami była aż przesadna, co w pewnych momentach mnie irytowało. Chociaż została rzucona na głęboką wodę, poradziła sobie w świecie Srebrnych, których poznała "od kuchni". Musi ukrywać siebie, swoją naturę, ale pomagają jej w tym jej sprzymierzeńcy.



Książka jest pełna akcji, a każde znaczące wydarzenie napędza napięcie, które buduje autorka od samego początku powieści. Powoduje to, że od książki nie mogłam się oderwać. Wciąż myślałam o przyszłych losach bohaterów. Podobało mi się to, że autorka wątku miłosnego nie przedstawiła jako najważniejszego. Oczywiście jest on obecny, ale nie aż tak jak w innych powieściach. Książę Cal i jego brat Maven - nie wiedziałam, który z nich jest lepszy. W jednym momencie stawiałam na Cala, a w innym na jego brata. Autorka świetnie wykreowała drugorzędnych bohaterów, pozwalając najpierw czytelnikowi ocenić ich samemu, a dopiero na końcu przedstawić najszczerszą prawdę.

Autorka splotła losy osób, które nie powinny mieć ze sobą nic wspólnego. Uwikłała młodą dziewczynę w wir kłamstw, intryg, jednocześnie obdarzając ją niezwykłą mocą, która jest jej przyszłością. Odebrano jednak Mare coś ważnego. Przecież wszystko ma swoją cenę...
 Walka o sprawiedliwość na śmierć i życie, oddanie swoim pobratymcom, przyjaźń i miłość do rodziny - to jedne z wielu wartości, które skrywa w sobie ta powieść. Zawiera w sobie wiele istotnych stwierdzeń, które jednoznacznie przypominają nam że nie można ufać każdemu.

"Każdy może zdradzić każdego"

Jak każda książka ta również ma pewne wady. Brakowało mi genezy świata Mare. Mam nadzieję, że w kolejnej części historia świata głównej bohaterki zostanie lepiej rozwinięta. Są jeszcze pewne rzeczy, które jednak mnie z lekka drażniły, ale są tak małe, że nie istotne porównując do całokształtu.

Książką jestem oczarowana. Jeżeli jej nie czytaliście naprawdę polecam. Może akurat i wam się spodoba. :)

Wciągająca, interesująca, pełna emocji, nieprzewidywalna.
Taka właśnie jest " Czerwona Królowa"!

"Powstańmy! Czerwoni niczym świt!"


R.

czwartek, 9 lipca 2015

" Wybacz mi, Leonardzie" - Matthew Quick

Tytuł: Wybacz mi, Leonardzie
Autor: Matthew Quick
Cykl: Moondrive
Wydawnictwo: Otwarte
Data wydania: 8 października 2014
Liczba stron: 408
Kategoria: literatura młodzieżowa


" Wybacz mi, Leonardzie" nie bez powodu pojawia się jako pierwszy na moim blogu. Książka ta jest dla mnie bardzo ważna, sentymentalna. W moje ręce trafiła, któregoś majowego popołudnia w miejskiej bibliotece, leżąc na samym szczycie regału. Zielony kolor i nieszablonowa okładka przykuła mój wzrok.

Głównego bohatera poznajemy w dniu jego osiemnastych urodzin. Goli głowę na łyso, przygotowuje podarunki dla przyjaciół i zabiera do szkoły pistolet. Sam opis mnie zaintrygował. Ta pozycja nie pozwoliła mi przejść koło niej obojętnie! Musiałam ją przeczytać.

Pierwsza strona pochłonęła mnie całkowicie, powodując, że chciałam lepiej poznać Leonarda Peacocka. Świetny styl pisania Quicka zaciekawił mnie na tyle, aby sięgnąć dalej. Od początku Leo wzbudził moją sympatię. Wyobcowany, zamknięty w sobie. Bez żadnych przyjaciół, z którymi mógłby spędzać czas po szkole. Inteligenty chłopiec, który zupełnie inaczej patrzy na świat. Po prostu inny. Wyjątkowo dojrzały, jak na swój wiek. Pozostawiony sam sobie. Zbyt samotny i zagubiony.
Obserwując rówieśników, którzy są jego zdaniem niedojrzali i nieszczęśliwych dorosłych dochodzi do wniosku, że nie warto dorosnąć.

" Mam taką teorię, że z wiekiem tracimy zdolność do bycia szczęśliwym " 

Ubiera garnitur i śledzi wybrane sobie ofiary. Widzi ich nudne, szare i monotonne życie, z którego nie są zadowoleni. Obserwuje osoby, które nie potrafią cieszyć się obecnym momentem i nie dostrzegają piękna w tym co mają.
Jego plan to : wręczyć upominki, zabić swojego największego wroga, a na końcu samemu popełnić samobójstwo. W dniu urodzin, o których nikt nie pamięta, tak o to chce położyć kres swojemu istnieniu. Uważa, że śmierć jest najlepszym rozwiązaniem na to, aby go zapamiętano. Pragnie uwagi, której nie doświadczył nawet od własnej matki

Akcja książki rozgrywa się w przeciągu dwóch dni, lecz wielokrotne powroty do przeszłości, listy z przyszłości i liczne przypisy urozmaicają treść historii, która w pewnych momentach mnie rozbawiła, a kiedy indziej wzruszyła do łez. Matthew Quick z precyzją porusza wiele trudnych tematów m. in. inność lub relacje damsko-męskie.
Książka pisana prostym językiem jest przepełniona przemyśleniami Leonarda, które zmuszają nas do głębokich refleksji.

" Inność to cecha pozytywna. Ale inność jest również trudna"

Jakże trafny jest ten cytat do opisania osoby, która się wyróżnia. Społeczeństwo ma wielką siłę. Doszczętnie potrafi zniszczyć drugiego człowieka, który nie idzie za tłumem i nie boi się swojej wyjątkowości. Autor pokazał, jak łatwo może dojść do tragedii. Kierowana do młodzieży jak i osób dorosłych.

Książka "Wybacz mi, Leonardzie" długo pozostanie w mojej pamięci. Historia Lea opowiadająca o samotności i braku zrozumienia  poruszyła mnie. Wciąż mi przypomina, że nie możemy odwracać się od drugiego człowieka, który potrzebuje naszej pomocnej dłoni. Zawsze jest szansa kogoś uratować.


Niesamowita, szczera, prawdziwa i ujmująca.

Czytaliście już tą książkę bądź macie taki zamiar? Koniecznie chciałabym poznać wasze opinie. Piszcie w komentarzach!

R.